Dzień -2 — Gdańsk, przygotowania do wyjazdu
Wczoraj całą noc przygotowania i pakowanie, jak zejść z 100g albo ile jedzenia zabrać. Niełatwe sprawy. I tak super waga – zszedłem do 13,2kg na plecach. W tym plecak 6.6kg, Jedzenie na 5-7dni 3.9kg i woda 2.75 kg (czyli prawie 3l – ma być 32 stopnie…).
Do tego trzeba doliczyć ok. 900g aparat na szelkach plecaka.
A tutaj zaawansowane obliczenia – jak excel to wiadomo że jest na poważnie:


Także z planem trekkingu nie ma żartów:

Jeszcze w proszku. Zdjęcia z przygotowań – jak widać chaos jest duży.

Na koniec dnia muszę zmniejszyć entropię tego rozwiązania.